Ucz się, ucz…

ach pytania

Ucz się, ucz, bo nauka to potęgi klucz

Ucz się – słyszeliśmy przez całe dzieciństwo. I fajnie, jeśli szkoła zbyt szybko nie zabiła w nas naturalnej ciekawości świata. Bo przecież przyjemnie dowiadywać się nowych rzeczy o świecie, odkrywać coś, co dotąd było dla nas nieznane. Jak jednak nauką zainteresować nasze dzieci i sprawić, żeby same chciały zdobywać wiedzę?

„Jak nie spieprzyć życia swojemu dziecku”

To tytuł książki Mikołaja Marcela, który z założenia miał być właśnie prowokacyjny. Po przeczytaniu książki zmieniłabym go jednak na: Jak pomóc swojemu dziecku przetrwać dzieciństwo w szkole.

Autor, który sam jest wykładowcą zauważa, że obecny system szkolnictwa jest daleki od ideału. Słyszymy o tym coraz częściej, ale czy da się coś z tym zrobić?

Współczesna szkoła

Mikołaj zwraca uwagę, że szkoła w obecnej formie to przeżytek. System szkolnictwa nie nadąża za odkryciami nauki, dzięki której coraz lepiej poznajemy swój umysł i sposoby, w jaki przyswaja on wiedzę.

Zbyt często stosowane są oceny nie mające niczego wspólnego ze zróżnicowanymi talentami dzieci. To przecież tak, jakby oceniać rybę za wspinaczkę, a orła za pływanie. Czy geniusz matematyczny potrzebuje szóstki z wypracowań?

Autor przypomina, że najlepszą motywacją do nauki jest ciekawość. Nie każdy nauczyciel potrafi jednak przekazać swoją wiedzę z pasją, stosując elastyczne sposoby nauczania. Dzieci mają wtedy niewielkie szanse na polubienie przedmiotu i przyswojenie lekcji.

Można inaczej

Jak zainteresować ucznia? Jest mnóstwo sposobów, a wiele z nich jest pomysłem samych dzieci. Uczyć można przecież przez zabawę, gry, opowieści, kontakt z naturą, teatr i muzykę. Potrzebne są tylko dobre chęci i wiara, że każde dziecko jest genialne i chce wiedzieć. Tyle, że w obecnej formie szkoła szybko zabija ciekawość świata. Chociaż na świecie, a nawet już w Polsce, istnieją szkoły, które stosują alternatywne metody nauczania.

Dzieci uczą się na świeżym powietrzu, same ustalają czego i w jakiej kolejności chcę się uczyć, nie są oceniane, nie muszą odrabiać prac domowych. Dzięki temu odczuwają mniej stresu, a mają więcej czasu na odpoczynek, zabawę, odkrywanie świata i na swoje zainteresowania, więc na to, co jest ważne – dla nich. A nie dla systemu tworzącego jednostki nie potrafiące samodzielnie myśleć, ale za to łatwo dające się sterować.

Jeśli masz dzieci w wieku szkolnym lub jesteś nauczycielem, polecam lekturę książki Mikołaja Marcela. Znajdziesz w niej pomysły, jak uczynić szkołę bardziej ludzką, a uczenie się – przyjemniejszym. Odnajdziesz też przykłady innych możliwości nauki, jak na przykład nauczanie domowe.

ucz sie

Nauka w domu

O takiej formie nauki myśleliśmy z dziećmi już od dość dawna. Dzięki temu teraz, gdy przez koronawirusa dzieci muszą uczyć się w domu, nie panikujemy. Oczywiście wciąż obserwujemy co się u nas sprawdza, a co nie i wprowadzamy zmiany, np. w planie dnia.

Każdego ranka sprawdzamy, jakie zadania przesłali nauczyciele. Następnie planujemy wspólnie w jakiej kolejności i o jakiej porze dnia się nimi zajmiemy. Korzystamy nie tylko z podręczników, ale również z materiałów dostępnych w internecie. Często filmy na You Tube czy e-podreczniki wzbudzają głębsze zainteresowanie tematem i świetnie go utrwalają.

Zazwyczaj lekcje zajmują nam kilka przedpołudniowych godzin. Pracuję z dwójką dzieci z różnych klas jednocześnie – kiedy jedno z nich wykonuje zadania samodzielnie, pomagam drugiemu. Później czas wolny, czasem kontynuacja lekcji przyrody w ogrodzie.

Popołudnia, kiedy umysł pracuje nieco bardziej leniwie, pozostawiamy na prace kreatywne – plastykę i technikę. Wieczorem, jak zawsze, razem czytamy, również szkolne lektury. Choć ostatnio dzieci odkryły audiobooki (korzystamy z Legimi i You Tube) i lektur słuchają np. rysując. Ważne jest, że mają świadomość, co jest do zrobienia i współdecydują, jak to ogarnąć. Dzięki temu chętniej siadają do nauki.

A jak Wy sobie radzicie?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Podobne wpisy